14 czerwca 2013

Prolog

 

 Ona 


Czy cierpienie hartuje nasza duszę ?
Czy cierpiąc stajemy się silniejsi ? 
Czy gdy tracimy ukochaną osobę jesteśmy jeszcze zdolni do miłości ? 
Czy jeszcze pokochamy kogoś tak bardzo ? 
Czy będziemy w stanie oddać mu całe swoje serce, duszę, ciało ?
Czy kiedyś spotkamy na swojej drodze mężczyznę, który uczyni nasze życie szczęśliwym ? 
Mężczyznę, którego widok będzie wywoływał na naszej twarzy uśmiech. 
Mężczyznę, którego dotyk będzie dal nas najprzyjemniejszym uczuciem na ziemi. 
Mężczyznę, który stanie się naszą prawdziwą i jedyną wielką miłością. 
Mężczyznę, który będzie z nami na dobre i na złe. 
Mężczyznę z którym zwiążemy naszą przyszłość. 
Mężczyznę, któremu urodzimy nasze dzieci. 
Mężczyznę przy którym się zestarzejemy. 
Mężczyznę który będzie nas kochał  wiecznie . . .


On 


Czy życie zawsze musi być takie trudne ?
Czy zawsze musimy wybierać między pracą, a miłością ?
Czy nie możemy mieć ich obu ?
Czy w końcu spotkamy na swojej drodze kobietę której nie będzie przeszkadzać nasza pasja ?
Kobietę, której nie będą przeszkadzać ciągłe wyjazdy i przeprowadzki.
Kobietę, która razem z nami będzie cieszyć się z wygranej.
Kobietę, która będzie nas pocieszać po porażce.
Kobietę, która będzie nam przypominać, że zawsze mamy walczyć o zwycięstwo.
Kobietę, która nawet po przegranym meczu będzie mówić, że dla niej i tak byliśmy najlepsi.
Kobietę, którą pokochamy całym sercem.
Kobietę, przy której każdy, nawet zwyczajny dzień stanie się niezwykły.
Kobietę, która urodzi nam dzieci.
Kobietę u boku której spędzimy całe życie.
Kobietę z którą nawet śmierć nas nie rozłączy . . .


_______________________________________________________________________________


no to zaczynamy : ) przepraszam z góry za wszelkie błędy jak takowe były : )